<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Rzeczyc</title>
	<atom:link href="http://rzeczyc.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rzeczyc.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 25 Dec 2011 16:35:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='rzeczyc.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Rzeczyc</title>
		<link>http://rzeczyc.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://rzeczyc.wordpress.com/osd.xml" title="Rzeczyc" />
	<atom:link rel='hub' href='http://rzeczyc.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Bałkański pi ar według Bałkanki</title>
		<link>http://rzeczyc.wordpress.com/2011/04/15/balkanski-pi-ar-wedlug-balkanki/</link>
		<comments>http://rzeczyc.wordpress.com/2011/04/15/balkanski-pi-ar-wedlug-balkanki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Apr 2011 22:46:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rzeczyc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura]]></category>
		<category><![CDATA[Bałkany]]></category>
		<category><![CDATA[Europa Środkowa]]></category>
		<category><![CDATA[Maria Todorova]]></category>
		<category><![CDATA[Mitteleuropa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczyc.wordpress.com/?p=336</guid>
		<description><![CDATA[Dość gruba, estetycznie wydana (jak to w serii Sulina z Czarnego) książka Marii Todorovej &#8222;Bałkany wyobrażone&#8221; traktuje o wizerunku Bałkanów. Skąd się to określenie (Bałkany) wzięło, jak jest odbierane wewnątrz półwyspu, jak jest widziane na zewnątrz. Przybysze wiązali je często ze wstępem do Orientu. Swego rodzaju przedsionkiem. Amerykanie z kolei używają terminu &#8222;bałkanizacja&#8221; o zabarwieniu [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=336&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Dość gruba, estetycznie wydana (jak to w serii Sulina z Czarnego) książka Marii Todorovej &#8222;Bałkany wyobrażone&#8221; traktuje o wizerunku Bałkanów. Skąd się to określenie (Bałkany) wzięło, jak jest odbierane wewnątrz półwyspu, jak jest widziane na zewnątrz.</p>
<p style="text-align:justify;">Przybysze wiązali je często ze wstępem do Orientu. Swego rodzaju przedsionkiem. Amerykanie z kolei używają terminu &#8222;bałkanizacja&#8221; o zabarwieniu pejoratywnym, jako określenie politycznego chaosu, rozdrabniania struktur państwowych, nacjonalizmów, które prowadzą do wojen domowych. Autora dowodzi, że to stwierdzenie krzywdzące i upraszczające. Ale przecież Amerykanie zawsze mieli tendencję do upraszczania spraw. Jakby nie było &#8211; wojna domowa w Jugosławii dotyczyła tylko Jugosławii.<a href="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2011/12/todorova.jpg"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-342" title="Todorova" src="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2011/12/todorova.jpg?w=96&#038;h=150" alt="" width="96" height="150" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Podobała mi się dyrdymała o angielskim podróżniku, który wyruszył w podróż, żeby poznać Orient. Ale chciał to zrobić w taki sposób, jakiego nikt inny jeszcze nie próbował. Postanowił, że musi wjechać między zwyczajnych ludzi, aby zobaczyć jak wygląda ich codzienne, prozaiczne życie. Wtedy wypatrzy coś więcej, niż inni. Zrozumie cały kontekst. No i wyruszył. Jego droga wiodła najpierw przez Bałkany. Jego oryginalna i rzeczowa relacja zaczynała się mniej więcej tak: <em>&#8222;Bałkańczycy z powodu swojego wrodzonego braku inteligencji (&#8230;)&#8221;</em></p>
<p style="text-align:justify;">Interesujący, choć nie do końca pasujący do całości książki jest obszerny rozdział o koncepcji Europy Środkowej &#8211; <em>Mitteleuropa</em>. Autorka podaje trzech głównych intelektualistów zajmujących się wymienioną ideą: Jeno Szucs, Milan Kundera i Czesław Miłosz. Pani Todorovej najbardziej pasuje chyba Miłosz, z powodu definiowania nie wykluczającego, lecz charakteryzującego. Dlatego też niespecjalnie podoba jej się Kundera, który wyraźnie mówi, że my to nie ta Azja gdzieś na wschodzie.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczyc.wordpress.com/336/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczyc.wordpress.com/336/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczyc.wordpress.com/336/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczyc.wordpress.com/336/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rzeczyc.wordpress.com/336/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rzeczyc.wordpress.com/336/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rzeczyc.wordpress.com/336/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rzeczyc.wordpress.com/336/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczyc.wordpress.com/336/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczyc.wordpress.com/336/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczyc.wordpress.com/336/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczyc.wordpress.com/336/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczyc.wordpress.com/336/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczyc.wordpress.com/336/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=336&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczyc.wordpress.com/2011/04/15/balkanski-pi-ar-wedlug-balkanki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/20490a46d62102f3e14f000799061260?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rzeczyc</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2011/12/todorova.jpg?w=96" medium="image">
			<media:title type="html">Todorova</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Pepe Carvalho jest git!</title>
		<link>http://rzeczyc.wordpress.com/2011/01/29/pepe-carvalho-jest-git/</link>
		<comments>http://rzeczyc.wordpress.com/2011/01/29/pepe-carvalho-jest-git/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Jan 2011 13:51:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rzeczyc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura]]></category>
		<category><![CDATA[Andrea Camilleri]]></category>
		<category><![CDATA[Henning Mankell]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[Kurt Wallander]]></category>
		<category><![CDATA[Manuel Vázquez Montalbán]]></category>
		<category><![CDATA[Montalbano]]></category>
		<category><![CDATA[Pepe Carvalho]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczyc.wordpress.com/?p=308</guid>
		<description><![CDATA[Manuel Vázquez Montalbán &#8222;Nagroda&#8221; oraz &#8222;Morza południowe&#8221; &#8222;Morza południowe&#8221; jest wcześniejszą powieścią i bardziej mi się podoba. Pepe Carvalho fantastyczny. Jego wyczucie smaku, erudycja kulinarna i przyjemność, z jaką z niej korzysta sprawia, że sam czuję rozbudzający się apetyt i zmysłowość. Konkretna, bezbełkotowa  fabuła. Naszemu detektywowi udaje się wszystko, nic go nie porusza, ale na [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=308&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Manuel Vázquez Montalbán &#8222;Nagroda&#8221; oraz &#8222;Morza południowe&#8221;</h2>
<p><a href="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/09/montalban_1.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-314" title="montalban_1" src="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/09/montalban_1.jpg?w=121&#038;h=201" alt="" width="121" height="201" /></a>&#8222;Morza południowe&#8221; jest wcześniejszą powieścią i bardziej mi się podoba. Pepe Carvalho fantastyczny. Jego wyczucie smaku, erudycja kulinarna i przyjemność, z jaką z niej korzysta sprawia, że sam czuję rozbudzający się apetyt i zmysłowość. Konkretna, bezbełkotowa  fabuła. Naszemu detektywowi udaje się wszystko, nic go nie porusza, ale na zakończenie, jakżeby inaczej: bardzo przykry kontrapunkt  z jego ukochaną suczką Mladą. Taki, że nawet Carvalho brzydko się odezwie.<a href="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/09/montalban_2.jpg"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-315" title="montalban_2" src="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/09/montalban_2.jpg?w=121&#038;h=196" alt="" width="121" height="196" /></a></p>
<p>&#8222;Nagroda&#8221; z kolei ma jedną zasadniczą wadę: za mało w niej Carvalho, za dużo bełkoczących uczestników przyjęcia Lazaro Conesala. Tak, ja wiem, że dzięki tym kretyńskim dialogom Autor doskonale oddał klimat artystycznej śmietanki i jej blichtru , ale naprawdę słabo się to czyta. Jednak jak już w końcu pojawia się Pepe &#8211; jest w porządku. Tylko wstawki z paleniem książek przez bohatera są tutaj zbyt nachalne. W &#8222;Morzach&#8230;&#8221; było to bardziej dyskretne, a przez to bardziej robiące wrażenie.</p>
<p>Bo na przykład Camilleri robi się z czasem powtarzalny, odrobinkę nudny, szczególnie w zbiorach opowiadań &#8211; i nic nie pomaga fakt, że jego bohater nazywa się Montalbano i jest zauroczony postacią Pepa Carvalho.<a href="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/09/camilleri_2.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-317" title="camilleri_2" src="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/09/camilleri_2.jpg?w=187&#038;h=122" alt="" width="187" height="122" /></a></p>
<p>Wallander Mankella z kolei &#8211; no, wciągający. Ale dlaczego on wiecznie chory, ponury, w kryzysie? No i dlaczego w Skanii wiecznie hula porywisty wiatr, zacina zimnym deszczem albo panoszy się wilgotna mgła? Jeszcze te okrutne morderstwa. Oszaleć można.</p>
<p><a href="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/09/mankell.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-318" title="mankell" src="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/09/mankell.jpg?w=186&#038;h=125" alt="" width="186" height="125" /></a></p>
<p>Naprawdę, co tu dużo pisać: Pepe Carvalho jest git!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<pre>fot: Andrea Camilleri (2008), autor <strong>Stefano Corso aka Pensiero</strong>, (licencja <a href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/" target="_blank">CC BY-NC-ND 2.0</a>) z serwisu <a href="http://www.flickr.com/photos/pensiero/2492559985/" target="_blank">Flickr</a></pre>
<pre>fot: Henning Mankell in Betlehem (2009), autor <strong>PalFest</strong>, (licencja <a href="http://creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en" target="_blank">CC BY 2.0</a>) z serwisu <a href="http://www.flickr.com/photos/palfest/3594924447/" target="_blank">Flickr</a>
</pre>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczyc.wordpress.com/308/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczyc.wordpress.com/308/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczyc.wordpress.com/308/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczyc.wordpress.com/308/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rzeczyc.wordpress.com/308/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rzeczyc.wordpress.com/308/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rzeczyc.wordpress.com/308/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rzeczyc.wordpress.com/308/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczyc.wordpress.com/308/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczyc.wordpress.com/308/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczyc.wordpress.com/308/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczyc.wordpress.com/308/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczyc.wordpress.com/308/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczyc.wordpress.com/308/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=308&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczyc.wordpress.com/2011/01/29/pepe-carvalho-jest-git/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/20490a46d62102f3e14f000799061260?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rzeczyc</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/09/montalban_1.jpg?w=91" medium="image">
			<media:title type="html">montalban_1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/09/montalban_2.jpg?w=92" medium="image">
			<media:title type="html">montalban_2</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/09/camilleri_2.jpg?w=150" medium="image">
			<media:title type="html">camilleri_2</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/09/mankell.jpg?w=150" medium="image">
			<media:title type="html">mankell</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Rozpaczliwa błazenada Jerofiejewa</title>
		<link>http://rzeczyc.wordpress.com/2010/04/27/rozpaczliwa-blazenada-jerofiejewa/</link>
		<comments>http://rzeczyc.wordpress.com/2010/04/27/rozpaczliwa-blazenada-jerofiejewa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Apr 2010 08:38:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rzeczyc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[Moskwa Pietuszki]]></category>
		<category><![CDATA[Wienedikt Jerofiejew]]></category>
		<category><![CDATA[Wieniczka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczyc.wordpress.com/?p=288</guid>
		<description><![CDATA[Wienedikt Jerofiejew &#8222;Moskwa Pietuszki&#8221; Ho ho, Jerofiejew to gawędziarz jakich mało. Błyskotliwy, dowcipny, słowa lekko mu wyskakują z pod pióra, świetnie się czyta. Jednocześnie, zupełnie niespostrzeżenie, wplata w treść takie rozpaczliwe, poważne uwagi. Podaje czytelnikowi jakieś idiotyczne, błazeńskie przykłady z wypiciem czegoś tam w jakimś stanie, a czytelnik dopiero po jakimś czasie orientuje się, że [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=288&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align:center;"><strong>Wienedikt Jerofiejew &#8222;Moskwa Pietuszki&#8221;</strong></h3>
<h3 style="text-align:center;"><strong><strong><a href="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/04/jerofiejew.jpeg"><img class="alignleft size-thumbnail  wp-image-290" title="moskwa pietuszki" src="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/04/jerofiejew.jpeg?w=107&#038;h=159" alt="" width="107" height="159" /></a></strong></strong></h3>
<p style="text-align:justify;">Ho ho, Jerofiejew to gawędziarz jakich mało. Błyskotliwy, dowcipny, słowa lekko mu wyskakują z pod pióra, świetnie się czyta. Jednocześnie, zupełnie niespostrzeżenie, wplata w treść takie rozpaczliwe, poważne uwagi. Podaje czytelnikowi jakieś idiotyczne, błazeńskie przykłady z wypiciem czegoś tam w jakimś stanie, a czytelnik dopiero po jakimś czasie orientuje się, że to było tylko pozornie śmieszne. Że to było zupełnie serio.</p>
<p style="text-align:justify;">Cudowna w tej niedługiej opowieści jest jej uniwersalność. To nieprawdopodobne, że w pewnym sensie można ją odbierać osobiście, że historia alkoholizującego się Wieniczki żyje, zamiast stać w muzeum literackich figur woskowych.</p>
<p style="text-align:justify;">O, właśnie tak: los Wieniczki, alkoholika intelektualisty z głębokiego komunizmu w ZSRR potrafi dużo powiedzieć o mieliznach w życiu współczesnego obywatela Zachodu. Niewiarygodne: może chodzi o to, że System niejedno ma imię?  Chyba nie, a przynajmniej nie do końca, ponieważ to jest opowieść humanistyczna, skupiona przede wszystkim na indywiduum. I o ile otoczenie wciąż podlega zmianom, człowiek w istocie swojej wciąż jest do siebie podobny.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczyc.wordpress.com/288/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczyc.wordpress.com/288/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczyc.wordpress.com/288/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczyc.wordpress.com/288/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rzeczyc.wordpress.com/288/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rzeczyc.wordpress.com/288/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rzeczyc.wordpress.com/288/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rzeczyc.wordpress.com/288/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczyc.wordpress.com/288/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczyc.wordpress.com/288/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczyc.wordpress.com/288/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczyc.wordpress.com/288/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczyc.wordpress.com/288/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczyc.wordpress.com/288/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=288&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczyc.wordpress.com/2010/04/27/rozpaczliwa-blazenada-jerofiejewa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/20490a46d62102f3e14f000799061260?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rzeczyc</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/04/jerofiejew.jpeg?w=93" medium="image">
			<media:title type="html">moskwa pietuszki</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Nim diabeł dowie się, że nie żyjesz  &#8211; Sidney Lumet 2007</title>
		<link>http://rzeczyc.wordpress.com/2010/03/31/nim-diabel-dowie-sie-ze-nie-zyjesz-sidney-lumet-2007/</link>
		<comments>http://rzeczyc.wordpress.com/2010/03/31/nim-diabel-dowie-sie-ze-nie-zyjesz-sidney-lumet-2007/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Mar 2010 22:24:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rzeczyc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Before the devil knows you're dead]]></category>
		<category><![CDATA[Nim diabeł dowie się że nie żyjesz]]></category>
		<category><![CDATA[Sidney Lumet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczyc.wordpress.com/?p=271</guid>
		<description><![CDATA[Świetny film, ale dołuje. Aktorzy grają fantastycznie. Bohaterzy są przypierani do muru jak szczury i zaczynają się histerycznie rzucać do przodu. Tragedie, które następują, mają w sobie tą okropną rysę przypadkowości &#8211; coś, czego nie mogłem znieść w &#8222;Babel&#8221; Inárritu. Tutaj mogę &#8211; nie wiem, może to po prostu lepszy, bardziej przekonujący film?  No tak, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=271&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/03/lumet.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-273" title="lumet" src="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/03/lumet.jpg?w=191&#038;h=271" alt="" width="191" height="271" /></a>Świetny film, ale dołuje. Aktorzy grają fantastycznie. Bohaterzy są przypierani do muru jak szczury i zaczynają się histerycznie rzucać do przodu. Tragedie, które następują, mają w sobie tą okropną rysę przypadkowości &#8211; coś, czego nie mogłem znieść w &#8222;Babel&#8221; Inárritu. Tutaj mogę &#8211; nie wiem, może to po prostu lepszy, bardziej przekonujący film?  No tak, w &#8222;Babel&#8221; odnoszę wrażenie, że te przypadki zdarzają się nieprzypadkowo, pod puentę reżysera. U Lumeta wszystko jest naturalne i autentyczne.</p>
<p style="text-align:justify;">Gdy film się kończy &#8211; w ustach zostaje gorzki smak &#8211; bo kończy się (uwaga spojler) niedobrze. W miejscu, w którym widz oczekuje przebaczenia, dostaje po gębie okropną, beznadziejną zemstą. Brr!</p>
<p style="text-align:justify;">&#8212;</p>
<pre style="text-align:justify;">Nim diabeł dowie się, że nie żyjesz<em>
Before the devil knows you're dead
</em>reżyseria: Sidney Lumet, 2007</pre>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczyc.wordpress.com/271/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczyc.wordpress.com/271/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczyc.wordpress.com/271/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczyc.wordpress.com/271/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rzeczyc.wordpress.com/271/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rzeczyc.wordpress.com/271/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rzeczyc.wordpress.com/271/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rzeczyc.wordpress.com/271/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczyc.wordpress.com/271/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczyc.wordpress.com/271/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczyc.wordpress.com/271/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczyc.wordpress.com/271/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczyc.wordpress.com/271/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczyc.wordpress.com/271/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=271&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczyc.wordpress.com/2010/03/31/nim-diabel-dowie-sie-ze-nie-zyjesz-sidney-lumet-2007/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/20490a46d62102f3e14f000799061260?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rzeczyc</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/03/lumet.jpg?w=202" medium="image">
			<media:title type="html">lumet</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>A w Czeczenii bez zmian</title>
		<link>http://rzeczyc.wordpress.com/2010/03/21/a-w-czeczenii-bez-zmian/</link>
		<comments>http://rzeczyc.wordpress.com/2010/03/21/a-w-czeczenii-bez-zmian/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 20:37:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rzeczyc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura]]></category>
		<category><![CDATA[Asne Seierstad]]></category>
		<category><![CDATA[Czeczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Dzieci Groznego]]></category>
		<category><![CDATA[Grozny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczyc.wordpress.com/?p=224</guid>
		<description><![CDATA[Asne Seierstad „Dzieci Groznego” &#160; „Dzieci Groznego” to książka oparta na sprawdzonym wzorcu dwóch biegunów: wszyscy piszą o linii frontu i walkach, to ja napiszę o życiu codziennym. Podejście takie ma tą zaletę, że daje możliwość opisania problemu w sposób dogłębny, kompletny, w kontekście. Ma też niemałą wadę: wymaga od autora posiadania empatii oraz umiejętności [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=224&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align:center;"><strong>Asne Seierstad „Dzieci Groznego”</strong></h2>
<p style="text-align:justify;">&nbsp;</p>
<p style="text-align:justify;">„Dzieci Grozneg<a href="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/03/dzieci_groznego.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-228" title="dzieci_groznego" src="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/03/dzieci_groznego.jpg?w=700" alt=""   /></a>o” to książka oparta na sprawdzonym wzorcu dwóch biegunów: wszyscy piszą o linii frontu i walkach, to ja napiszę o życiu codziennym. Podejście takie ma tą zaletę, że daje możliwość opisania problemu w sposób dogłębny, kompletny, w kontekście. Ma też niemałą wadę: wymaga od autora posiadania empatii oraz umiejętności pisarskich, które umożliwią poruszenie uwagi czytelnika. Asne Seierstad posiada ten talent i jej opowieść o codzienności w Czeczenii jest rzeczywiście poruszająca.</p>
<p style="text-align:justify;">&nbsp;</p>
<p style="text-align:justify;">Opisany kraj wydaje się tkwić w jakiejś społecznej schizofrenii. Z jednej strony mamy świat elit, skupionych wokół prezydenta Kadrowa, fantastyczne inwestycje budowlane, głównie w ścisłym centrum Groznego, bądź też wzdłuż drogi z lotniska do hoteli dla zagranicznych gości. Mamy relację z oficjalnej uroczystości na dworze Kadyrowa, czytamy też entuzjastyczne wypowiedzi członków młodzieżówki prorządowej. Z drugiej strony widzimy jednak problemy, z jakimi codziennie muszą borykać się „zwyczajni” Czeczeńcy, widzimy zniszczone miasto oraz ludzi, w których głowach wojna wciąż tkwi, z którą nie mogą się ciągle uporać. Przede wszystkim bezdomne, wałęsające się dzieci, które jeśli mają szczęście, trafiają do prywatnego domu dziecka prowadzonego przez &#8222;Anioła z Groznego”, czyli Hadiżat wraz z mężem Malikiem. Należy przy tym zwrócić uwagę, że to nie jest opowieść tylko o  dzieciach, jak sugeruje polski tytuł. Autorka odwiedza też matki zaginionych synów, matkę porywaczki z teatru na Dubrowce, skazaną na społeczny ostracyzm, a nawet byłego żołnierza rosyjskiego, inwalidę, który nadepnął na minę w Czeczeni.</p>
<p style="text-align:justify;">Pamiętać należy, że to jednak nie powieść, tylko życie. Jeśli kogoś z bohaterów spotyka coś dobrego, nie oznacza to wcale, że już będzie żył długo i szczęśliwie. W ogóle ciężko o puentę, ale to zrozumiałe, bo pewnych historii nie należy ograniczać puentą.</p>
<p style="text-align:justify;">&nbsp;</p>
<p style="text-align:justify;">Najbardziej, według mnie, wstrząsający fragment to, paradoksalnie, cytat z dziennika Baszłama, dziewięcioletniego chłopca, z okresu przymusowej deportacji Czeczenów na kazachskie stepy w trakcie II Wojny Światowej. Fragment o rozpaczy. Jak ciocia Ałpata leży na ziemi i pyta matkę narratora, czy jej synowie (też leżący) już umarli. Poza tym plecy ją bolą. Matka Baszłama odwraca kobietę i widzi rój robaków, zjadających jej plecy. Brr. Rozpacz to brak nadziei. W kontekście tego cytatu wydaje się być całkiem nieludzka, obca, bo nadzieja wydaje się podstawowym ludzkim przymiotem. To przeraża, bo zastanawiamy się, jaka siła mogła sprowokować taki stan.</p>
<p style="text-align:justify;">&nbsp;</p>
<p><a href="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/03/grozny_-_damaged_flat_building_2006.jpg"><img class="size-medium wp-image-232 alignnone" title="Grozny_-_damaged_flat_building_(2006)" src="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/03/grozny_-_damaged_flat_building_2006.jpg?w=240&#038;h=180" alt="" width="240" height="180" /></a><a href="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/03/grozny_kadyrov_mosque.jpg"><img class="size-medium wp-image-233 alignright" title="Grozny_Kadyrov_Mosque" src="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/03/grozny_kadyrov_mosque.jpg?w=243&#038;h=182" alt="" width="243" height="182" /></a></p>
<p>A oto Czeczenia dzisiaj – po obu wojnach, pod rządami Ramzana Kadyrowa, pod spostrzegawczym okiem Seierstad, opisana też czasami w Internecie (to następna zaleta tej książki; prowokuje do drążenia tematu):</p>
<p style="text-align:justify;">- gospodarka w ruinie, bombastyczne pomysły władz jako drugi biegun</p>
<p style="text-align:justify;">- wszechwładza władzy, kadyrowcy porywający mężczyzn, tortury, zaginięcia. Powszechność tego zjawiska. <a href="http://www.memo.ru/2009/12/23/2312091.htm">http://www.memo.ru/2009/12/23/2312091.htm</a> &#8211; rozdział o porwaniach: przypadek jeden, drugi, piąty. To trwało, trwa i prawdopodobnie wciąż się będzie wydarzać. To jest norma.</p>
<p style="text-align:justify;">- islam jako narzędzie walki o dominację, wykorzystywany zarówno przez rebeliantów (wahhabizm) jak i przez prorządowych (tradycyjna czeczeńska odmiana sufizmu). Walka o dusze jest tym bardziej istotna, że religia wydaje się być dla ludzi jedyną wartością stałą w otoczeniu, gdzie wszystko się zmienia, rozpada, deformuje.</p>
<p style="text-align:justify;">- sytuacja kobiet w tej tradycyjnie patriarchalnej społeczności – honorowe morderstwa (przypadek spokojnego Abdula, mordującego siostrę); patowa sytuacja żon psychopatów (o których nie trudno w tym ztraumatyzowanym społeczeństwie). Zgłoszenie na policję znęcania równa się wyrokowi śmierci z rąk swojej rodziny. Owszem, można też odejść do swojej rodziny, ale dzieci należą do mężczyzny.</p>
<p style="text-align:justify;">- morderstwa dziennikarzy i obrońców praw człowieka, zajmujących się problematyką czeczeńską.  Idźmy po kolei, sprawdźmy, co się działo w ciągu ostatnich, spokojnych lat powojennych: Murad Muradow, Anna Politkowska<sup>*</sup>, Stanisław Markiełow, Anastasia Baburowa. Ostatni rok – 2009, to porwanie i zabójstwo Natalii Estemirowej, a miesiąc później Zaremy Sadułajewej i jej męża Alika Dżibrałowa z fundacji „Uratujmy Pokolenie”.Właśnie: Zarema i Malik z fundacji pomagającej czeczeńskim dzieciom – przez chwilę byłem zupełnie przekonany, że to jedni z głównych bohaterów tej książki: Hadiżat i Alik. Ale nie, to nie oni. Taki los; o nich akurat nikt książki nie zdążył napisać.</p>
<p style="text-align:justify;">_____________</p>
<p style="text-align:justify;">&nbsp;</p>
<p>Asne Seierstad, Dzieci Groznego<br />
Tłumaczenie: Iwona Zimnicka<br />
Wydawnictwo:  W.A.B., Warszawa 2009</p>
<p style="text-align:justify;"><a title="Asne Seierstad - wszystkie produkty" href="http://merlin.pl/Asne-Seierstad/ksiazki/person/1.html;jsessionid=19251B313995CFD78EE9E156E77B8070.LB3"><br />
</a></p>
<p><sup>*</sup> O, i film dokumentalny został nakręcony ponad rok temu: „211: Anna”. Chodzi o Annę Politkowską. A liczba 211 nie jest zachęcająca do czegokolwiek, poza tym jest nieaktualna. <a href="http://domysly.blox.pl/2009/12/211-Anna.html">http://domysly.blox.pl/2009/12/211-Anna.html</a></p>
<p style="text-align:justify;">&nbsp;</p>
<address>fot: Grozny_-_damaged_flat_building_(2006), autor: Michal Vogt z serwisu <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Grozny_-_damaged_flat_building_%282006%29.jpg">Wikipedia Commons</a></address>
<address>fot: Grozny Kadyrov Mosque, autor: <span style="color:#000000;">Artem Rusakovich (<a title="LiveJournal" href="http://en.wikipedia.org/wiki/LiveJournal">LiveJournal</a> user:<a rel="nofollow" href="http://users.livejournal.com/hitch-hiker">hitch-hiker</a>)</span> z serwisu <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/File:Grozny_Kadyrov_Mosque.jpg">Wikipedia Commons</a></address>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczyc.wordpress.com/224/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczyc.wordpress.com/224/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczyc.wordpress.com/224/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczyc.wordpress.com/224/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rzeczyc.wordpress.com/224/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rzeczyc.wordpress.com/224/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rzeczyc.wordpress.com/224/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rzeczyc.wordpress.com/224/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczyc.wordpress.com/224/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczyc.wordpress.com/224/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczyc.wordpress.com/224/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczyc.wordpress.com/224/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczyc.wordpress.com/224/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczyc.wordpress.com/224/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=224&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczyc.wordpress.com/2010/03/21/a-w-czeczenii-bez-zmian/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/20490a46d62102f3e14f000799061260?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rzeczyc</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/03/dzieci_groznego.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">dzieci_groznego</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/03/grozny_-_damaged_flat_building_2006.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">Grozny_-_damaged_flat_building_(2006)</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/03/grozny_kadyrov_mosque.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">Grozny_Kadyrov_Mosque</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>W stronę rozkosznej nieporadności</title>
		<link>http://rzeczyc.wordpress.com/2010/01/04/w-strone-rozkosznej-nieporadnosci/</link>
		<comments>http://rzeczyc.wordpress.com/2010/01/04/w-strone-rozkosznej-nieporadnosci/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 13:32:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rzeczyc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[always]]></category>
		<category><![CDATA[core]]></category>
		<category><![CDATA[the gathering]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczyc.wordpress.com/?p=208</guid>
		<description><![CDATA[The Gathering  „Always” - smuci i jednocześnie dodaje otuchy. Muska moją podstawę – core – powodując, że wszystko staje się zasadnicze. Nabiera pierwotnego, niepowtarzalnego charakteru. Przepis jest taki: bierzesz swoją starą, nie słuchaną od wielu lat, ulubioną kiedyś muzykę i przyprawiasz ją przeżywanymi właśnie emocjami. Obecnie coraz trudniej o autentyczne emocje, tak więc jeśli się przytrafią, wtedy danie smakuje poruszająco. Nawet [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=208&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/01/always.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-209" title="always" src="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/01/always.jpg?w=700" alt=""   /></a>The Gathering  „Always” - smuci i jednocześnie dodaje otuchy. Muska moją podstawę – <em>core</em> – powodując, że wszystko staje się zasadnicze. Nabiera pierwotnego, niepowtarzalnego charakteru. Przepis jest taki: bierzesz swoją starą, nie słuchaną od wielu lat, ulubioną kiedyś muzykę i przyprawiasz ją przeżywanymi właśnie emocjami. Obecnie coraz trudniej o autentyczne emocje, tak więc jeśli się przytrafią, wtedy danie smakuje poruszająco. Nawet pomimo takich przypadkowych tłuściochów, jak nieporadny growling dojrzewającego nastolatka.</p>
<p style="text-align:justify;"><em>The Gathering &#8222;Always&#8221; (1992)</em></p>
<p style="text-align:justify;"> </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczyc.wordpress.com/208/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczyc.wordpress.com/208/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczyc.wordpress.com/208/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczyc.wordpress.com/208/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rzeczyc.wordpress.com/208/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rzeczyc.wordpress.com/208/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rzeczyc.wordpress.com/208/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rzeczyc.wordpress.com/208/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczyc.wordpress.com/208/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczyc.wordpress.com/208/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczyc.wordpress.com/208/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczyc.wordpress.com/208/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczyc.wordpress.com/208/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczyc.wordpress.com/208/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=208&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczyc.wordpress.com/2010/01/04/w-strone-rozkosznej-nieporadnosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/20490a46d62102f3e14f000799061260?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rzeczyc</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2010/01/always.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">always</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zagubiony Kalder węszy</title>
		<link>http://rzeczyc.wordpress.com/2009/12/23/zagubiony-kalder-weszy/</link>
		<comments>http://rzeczyc.wordpress.com/2009/12/23/zagubiony-kalder-weszy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Dec 2009 11:28:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rzeczyc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura]]></category>
		<category><![CDATA[antyturystyka]]></category>
		<category><![CDATA[Daniel Kalder]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[zagubiony kosmonauta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczyc.wordpress.com/?p=166</guid>
		<description><![CDATA[Wyjechał sobie Szkot do Rosji i węszy. Szuka pustki, odpadków i nieprzystawalności. Znalazł, to oczywiste, bo Rosja wydaje się być doskonałym miejscem do znajdowania obszarów, które kuszą aurą rozpadu. Och, nie to, że taki ze mnie protekcjonalny gnojek, który specyfikę Rosji ma w kieszeni; ale kraj sto razy większy od normalnych rozmiarów &#8211; stąd sto [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=166&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2009/12/zagubiony-kosmonauta.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-171" title="zagubiony kosmonauta" src="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2009/12/zagubiony-kosmonauta.jpg?w=700" alt=""   /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Wyjechał sobie Szkot do Rosji i węszy. Szuka pustki, odpadków i nieprzystawalności. Znalazł, to oczywiste, bo Rosja wydaje się być doskonałym miejscem do znajdowania obszarów, które kuszą aurą rozpadu. Och, nie to, że taki ze mnie protekcjonalny gnojek, który specyfikę Rosji ma w kieszeni; ale kraj sto razy większy od normalnych rozmiarów &#8211; stąd sto razy bogatsi bogacze, sto razy brutalniejsi brutale, władza sto razy bardziej władzowata &#8211; no i prowincja: o wiele bardziej przytłaczająca, rozpadająca się, kusząca pana Daniela K. swoją beznadzieją.</p>
<p style="text-align:justify;">Dlaczego pan Kalder jest perwersem i nie poleciał na Majorkę albo na Maderę? Bo jak często powtarza, sam jest osobnikiem nieprzystającym. Osobnikiem, który nie wstrzelił się w rysujące się przed nim świetlane widoki na jakąkolwiek karierę zawodową w formule zwyczajowo przyjętej w naszym obecnym otoczeniu. Na skrzydełku książki określił to zjawisko &#8211; siebie? nas? &#8211; (bardzo błyskotliwie) &#8222;demografią alienacji&#8221; . Stąd coś innego, jak wyznaje, go podnieca. Coś anty.</p>
<p style="text-align:justify;">Anty jest Tatarstan, Kałmucja, Mari Eł, Udmurcja. Tam znalazł się Autor i szuka. No właśnie &#8211; czego szuka: wyjątkowości? Właściwie tak, a raczej wchodząc w autorską nomenklaturę, antywyjątkowości, która czyni rzecz naprawdę wyjątkową. Bo my, odbiorcy, przyziemności mamy pod dostatkiem. Dlatego lecimy czarterem na Maderę, dlatego też wydawca (no i autor) chciałby w swoich produktach kusić egzotyką. A Kalder nie kusi. Opowiada o nudzie, beznadziei, o niemożności wyrwania się, o względności rzeczy zasadniczych &#8211; no bo czy to nie jest poruszające, gdy ktoś mówi nam, że gdzieś tam, tam daleko, żyje Ktoś, dla kogo wszelkie jego działania, emocje, otoczenie, są racją bytu, rzeczami uzasadniającymi coś (rzeczywistość? codzienność? ba! życie?) &#8211; a dla nas to coś &#8211; to nic; abstrakcja.</p>
<p style="text-align:justify;">A dlaczego Autor nie kusi? Bo nie ma zamiaru. Mam wrażenie, że ta książka jest dla niego próbą wyjścia z impasu, znalezienia odpowiedzi na jego (zasadnicze, heh) wątpliwości &#8211; co dalej robić ze swoją osobą. Że tak naprawdę główną atrakcją książki nie są rosyjskie mniejszości, lecz sam Daniel Kalder, który trochę z przypadku, trochę z braku innego pomysłu zaczyna pisać swoją opowieść. Węszy za jakimś kluczem, który będzie pasował do jego drzwi.</p>
<p style="text-align:justify;">Robi to w sposób wdzięczny. Nie jest protekcjonalny (uff!), jest za to zdystansowany i ma poczucie humoru. Opowieść jest trochę kanciasta; nie oszukujmy się, to nie jest powieściopisarstwo, ale wciąga. Jest też jakimś biegunem dla prozy Mariusza Wilka odnośnie Wschodu. Kalder jest niespokojny, pokorny, szuka. Wilk już osiągnął to, co chciał, jest protekcjonalny, a przez to chyba odrobinę odpychający.</p>
<p style="text-align:justify;">Mam dylemat &#8211; ta książka to literatura faktu o niewątpliwych walorach poznawczych (do tej pory nie wiedziałem kompletnie nic o Tatarstanie czy Kałmucji) ale jednocześnie, a właściwie przede wszystkim, odbieram ją jako zapis osobistych poszukiwań własnej drogi. Dlatego bardzo jestem ciekawy następnej książki Kaldera, &#8222;Dziwne teleskopy&#8221;, zapowiedzianej przez wyd. Czarne na rok 2010.</p>
<address><em>Daniel Kalder &#8222;Zagubiony kosmonauta&#8221;<br />
wyd. Czarne<br />
Wołowiec 2008</em></address>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczyc.wordpress.com/166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczyc.wordpress.com/166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczyc.wordpress.com/166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczyc.wordpress.com/166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rzeczyc.wordpress.com/166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rzeczyc.wordpress.com/166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rzeczyc.wordpress.com/166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rzeczyc.wordpress.com/166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczyc.wordpress.com/166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczyc.wordpress.com/166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczyc.wordpress.com/166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczyc.wordpress.com/166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczyc.wordpress.com/166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczyc.wordpress.com/166/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=166&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczyc.wordpress.com/2009/12/23/zagubiony-kalder-weszy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/20490a46d62102f3e14f000799061260?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rzeczyc</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2009/12/zagubiony-kosmonauta.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">zagubiony kosmonauta</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>“Serce narodu koło przystanku” Włodzimierza Nowaka</title>
		<link>http://rzeczyc.wordpress.com/2009/12/08/%e2%80%9csercenarodu-kolo-przystanku%e2%80%9d-wlodzimierza-nowaka/</link>
		<comments>http://rzeczyc.wordpress.com/2009/12/08/%e2%80%9csercenarodu-kolo-przystanku%e2%80%9d-wlodzimierza-nowaka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 20:59:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rzeczyc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[reportaż]]></category>
		<category><![CDATA[Serce narodu koło przystanku]]></category>
		<category><![CDATA[Włodzimierz Nowak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczyc.wordpress.com/?p=158</guid>
		<description><![CDATA[Zbiór reportaży Włodzimierza Nowaka jest opowieścią o zapleczu polskiej transformacji. Nie interesują go beneficjenci nowego systemu oraz decydenci, lecz ludzie będący obok, dla których proces zmian nie przyniósł oczekiwanych korzyści, bądź których czynniki niezależne od nich wykluczyły z możliwości uczestniczenia w “wolnorynkowych” profitach. Dwa  światy Autor wskazuje na fakt, że istnieją dwa alternatywne światy. Świat [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=158&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Zbiór reportaży Włodzimierza Nowaka jest opowieścią o zapleczu polskiej transformacji. Nie interesują go beneficjenci nowego systemu oraz decydenci, lecz ludzie będący obok, dla których proces zmian nie przyniósł oczekiwanych korzyści, bądź których czynniki niezależne od nich wykluczyły z możliwości uczestniczenia w “wolnorynkowych” profitach.</p>
<p style="text-align:justify;">Dwa  światy<img class="alignleft" src="http://www.lekturyreportera.pl/wp-content/uploads/2009/11/serce-narodu.JPG" alt="serce narodu" width="164" height="253" /></p>
<p style="text-align:justify;">Autor wskazuje na fakt, że istnieją dwa alternatywne światy. Świat centrów i wskaźników wzrostu gospodarczego oraz świat prowincji i obszarów wykluczonych. Co to oznacza? Że tzw. system (państwo, układ społeczny, ekonomiczny, media) istnieje odrębnie i niejako niezależnie od świata prowincjonalnego. Świadomość tej odrębności jest odczuwalna przede wszystkim przez ten drugi obieg; wywołuje frustrację i poczucie krzywdy. Bohaterowie reportaży bardzo wyraźnie wyczuwają swoją obcość, rodzaj niedopasowania. Tak jak pani Krystyna Pankowska z reportażu “My tu wszyscy na wymarcie”: „<em>Byłam w Debrznie u burmistrza prosić o pracę, ja do niego mówię, a on czyta gazetę. Nie chodzi mi o to, że burmistrz jest źle wychowany (…), ale że mnie już nie ma. Tak się poczułam</em>”.<br />
Z samym tytułowym sercem narodu też problem, ponieważ gdzieś się zapodziało z powodu przebudowy przystanku PKS.</p>
<p style="text-align:justify;">Autor skupia się właśnie na tym drugim świecie,  a jego reportaże napisane są z empatią, co je wyraźnie wyróżnia od artykułów typu newsowego; nawet w przypadku tematyki, która aż prosi się, żeby wyprodukować sensacyjnego newsa (”Cholera z takim życiem”). Reporter oprócz samego zdarzenia, faktu, opisuje emocje bohaterów, próbuje znaleźć motywy ich działań. Robi to w sposób, mam wrażenie, wyważony, nienachalny, gdzie bohaterowie nie odbierają tych rozmów jako inwazję, lecz właśnie po prostu jako rozmowę.<br />
Umiejętność współodczuwania sprawia też, że tytuł opisywanego zbioru można odebrać nieco ironicznie. Jednostka – naród. Autor opisuje konkretnych ludzi i ich konkretne losy. Jednostki tworzą naród, ale analizując otoczenie z poziomu „naród” zbyt łatwo gubi się spojrzenie na osoby.</p>
<p style="text-align:justify;">„Serce…” to zbiór reportaży, w których Autor przypomina, że 20 letnia transformacja pociągnęła też koszty społeczne. Stawia pytanie, czy nie powinniśmy czuć się jako społeczeństwo trochę winni, czy przypadkiem czasami nie można było spróbować uczynić rozwój bardziej zrównoważonym. Zastanawia się, gdzie leży granica między obszarem, gdzie pomoc systemowa jest obowiązkiem państwa, a terenem, na którym odpowiedzialność biorą na siebie obywatele. A co, jeśli przytrafiają się sytuacje graniczne, w których wymagana jest pomoc z obu obszarów, natomiast wsparcia brakuje, ponieważ każda strona myśli, że to ta druga powinna? Czekać na reportera?</p>
<p style="text-align:justify;">&#8212;&#8212;</p>
<p style="text-align:justify;">Tekst został pierwotnie opublikowany w <a href="http://www.lekturyreportera.pl/ksiazki/serce-narodu-kolo-przystanku-wlodzimierza-nowaka/">Lekturach Reportera</a>.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczyc.wordpress.com/158/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczyc.wordpress.com/158/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczyc.wordpress.com/158/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczyc.wordpress.com/158/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rzeczyc.wordpress.com/158/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rzeczyc.wordpress.com/158/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rzeczyc.wordpress.com/158/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rzeczyc.wordpress.com/158/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczyc.wordpress.com/158/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczyc.wordpress.com/158/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczyc.wordpress.com/158/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczyc.wordpress.com/158/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczyc.wordpress.com/158/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczyc.wordpress.com/158/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=158&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczyc.wordpress.com/2009/12/08/%e2%80%9csercenarodu-kolo-przystanku%e2%80%9d-wlodzimierza-nowaka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/20490a46d62102f3e14f000799061260?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rzeczyc</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.lekturyreportera.pl/wp-content/uploads/2009/11/serce-narodu.JPG" medium="image">
			<media:title type="html">serce narodu</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Jakim zmysłem odbierasz muzykę?</title>
		<link>http://rzeczyc.wordpress.com/2009/10/02/jakim-zmyslem-odbierasz-muzyke/</link>
		<comments>http://rzeczyc.wordpress.com/2009/10/02/jakim-zmyslem-odbierasz-muzyke/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Oct 2009 22:30:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rzeczyc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Beocjusz]]></category>
		<category><![CDATA[Bogusław Schaeffer]]></category>
		<category><![CDATA[teoria muzyki]]></category>
		<category><![CDATA[Umberto Eco]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczyc.wordpress.com/?p=134</guid>
		<description><![CDATA[U. Eco  cytuje (w swojej pracy o sztuce i pięknie w Średniowieczu) Boecjusza, który mówiąc o Muzyce, miał na myśli matematyczną naukę o prawach muzyki. Według Boecjusza WYKONAWCA to pozbawiony biegłości sługa. KOMPOZYTOR – człowiek kierujący się instynktem, nie znający autentycznego Piękna, widocznego tylko w teorii. MUZYK – to jest właśnie prawdziwy znawca reguł rządzących [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=134&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">U. Eco  cytuje<img class="alignleft size-medium wp-image-136" title="Beethoven close-up" src="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2009/10/beethoven-close-up.jpg?w=212&#038;h=300" alt="Beethoven close-up" width="212" height="300" /> (w swojej pracy o sztuce i pięknie w Średniowieczu) Boecjusza, który mówiąc o Muzyce, miał na myśli matematyczną naukę o prawach muzyki. Według Boecjusza WYKONAWCA to pozbawiony biegłości sługa. KOMPOZYTOR – człowiek kierujący się instynktem, nie znający autentycznego Piękna, widocznego tylko w teorii. MUZYK – to jest właśnie prawdziwy znawca reguł rządzących światem dźwięków.</p>
<p style="text-align:justify;">Ten charakterystyczny opis muzyki zadziwiająco współbrzmi z pewną dyrdymałą, którą Bogusław Schaeffer przytoczył w swojej książce o historii muzyki. Opowiada on o pewnym muzycznym specjaliście (kompozytorze? nie pamiętam) z kręgu XX w. awangardy (co konkretnie – też nie pamiętam, może dodekafonista), który siadł na krześle, przeglądając partyturę pewnego utworu i delektując się zapisem nutowym. Stwierdził po pewnym czasie, że smaczków i niuansów zawartych w tej muzyce nie sposób docenić słuchając ją tylko. Jedynym wyjściem jest studiowanie partytury, inaczej doświadczenie tej muzyki będzie po prostu ułomne.</p>
<p style="text-align:justify;">No właśnie, koło się zatacza, ktoś okopuje się na Parnasie, ktoś inny śpiewa z gitarą przy ognisku.</p>
<p style="text-align:justify;">Photo: fdecomite -<br />
<a rel="cc:attributionURL" href="http://www.flickr.com/photos/fdecomite/">http://www.flickr.com/photos/fdecomite/</a> / <a rel="license" href="http://creativecommons.org/licenses/by/2.0/">CC BY 2.0</a></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczyc.wordpress.com/134/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczyc.wordpress.com/134/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczyc.wordpress.com/134/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczyc.wordpress.com/134/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rzeczyc.wordpress.com/134/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rzeczyc.wordpress.com/134/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rzeczyc.wordpress.com/134/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rzeczyc.wordpress.com/134/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczyc.wordpress.com/134/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczyc.wordpress.com/134/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczyc.wordpress.com/134/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczyc.wordpress.com/134/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczyc.wordpress.com/134/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczyc.wordpress.com/134/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=134&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczyc.wordpress.com/2009/10/02/jakim-zmyslem-odbierasz-muzyke/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/20490a46d62102f3e14f000799061260?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rzeczyc</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2009/10/beethoven-close-up.jpg?w=214" medium="image">
			<media:title type="html">Beethoven close-up</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Gołąb i kot</title>
		<link>http://rzeczyc.wordpress.com/2009/09/26/golab-i-kot/</link>
		<comments>http://rzeczyc.wordpress.com/2009/09/26/golab-i-kot/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Sep 2009 22:43:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rzeczyc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Żyjąc]]></category>
		<category><![CDATA[gołąb]]></category>
		<category><![CDATA[instynkt]]></category>
		<category><![CDATA[kot]]></category>
		<category><![CDATA[Mozart]]></category>
		<category><![CDATA[Paul Rusesabagina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczyc.wordpress.com/?p=13</guid>
		<description><![CDATA[Sympatyczny, słoneczny poranek &#8211; słońce bardzo żółte a niebo niebieskie aż do pocztówkowej przesady. Michał wsiadł na rower i wyruszył do pracy.  Chwilę zastanawiał się nad muzyką, która powinna wypełnić ten uroczy czas przejazdu, po czym postawił na kwintet klarnetowy Mozarta1, a jego pierwsze dźwięki dopełniły sielankowość otoczenia. Plum, plum, plum; mijamy korek na Wincentego,  [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=13&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Sympatyczny, słoneczny poranek &#8211; słońce bardzo żółte a niebo niebieskie aż do pocztówkowej przesady. Michał wsiadł na rower i wyruszył do pracy.  Chwilę zastanawiał się nad muzyką, która powinna wypełnić ten uroczy czas przejazdu, po czym postawił na kwintet klarnetowy Mozarta<sup>1</sup>, a jego pierwsze dźwięki dopełniły sielankowość otoczenia. Plum, plum, plum; mijamy korek na Wincentego,  prawie zderzamy się z innym rowerzystą na przewężeniu chodnika przy basenie na Namysłowskiej, po czym wpadamy na rondo Starzyńskiego, gdzie terror Mozarta spowodował, że brudne, podpite żuliki pokryły się w krzakach, a tłustawe plamy na kostce brukowej przed chinolami i kebabem nie uciekały tylko dlatego, że nie miały nóg. Następnie ścieżka rowerowa na Moście Gdańskim, która daje mnóstwo satysfakcji, ponieważ mamy świadomość, że piętro wyżej samochody stoją w beznadziejnym korku, kierowcy się wściekają albo popadają w otępienie, a my spokojnie, poza światem, jedziemy sobie bicyklem, zerkając na leniwą Wisłę i nieruchomych wędkarzy, z którymi czujemy teraz jakieś pokrewieństwo. Ot, poranek fauna.</p>
<p style="text-align:justify;">Droga do samego Muranowa nie pr<a href="http://www.flickr.com/photos/mjaniec/2558224891/"><img class="alignleft size-medium wp-image-30" title="kot w oknie muranow" src="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2009/09/kot-w-oknie_muranow1.jpg?w=300&#038;h=225" alt="kot w oknie_muranow" width="300" height="225" /></a>zyniosła nic ciekawego, dopiero na Lewartowskiego coś się wydarzyło. Michał zauważył na chodniku gołębia, machającego niezgrabnie skrzydłami, próbującego bezskutecznie unieść się w powietrze, czego efektem było jedynie szuranie obfitym brzuchem po płycie chodnikowej. Michał przejechał zaskoczony obok, po czym zatrzymał się. Trzy metry dalej, w cieniu schodów pobliskiego bloku stał czarny kot i uważnie obserwował przetrąconego ptaka. Zatrzymanie się rowerzysty spowodowało zaburzenie lokalnej równowagi – kot spojrzał wyczekująco na człowieka, machając ogonem. Człowiek spojrzał na gołębia i zaczął trochę nerwowo myśleć, co powinien zrobić. Zignorować i jechać dalej? Skręcić ptasi kark? Przegonić kota? Miał wrażenie, że jego obecność tylko odwleka terminalny moment, tak więc staje się mimowolnym czynnikiem przedłużającym cierpienie ptaka. Fruwający w eterze kwintet Mozarta – ba, jego larghetto! – nadawało wydarzeniu jakiś rys absurdu, bezsensu, nieprzystawalności. Błąd: to nie łagodny, flegmatyczny klarnet nie pasował do otoczenia. To kocia zabawa z upolowanym ptakiem pochodziła z zupełnie innego świata.</p>
<p style="text-align:justify;">Michał ostatecznie odjechał kilka metrów, przystanął i obejrzał się. Kot zrobił trzy kroki, zatrzymał się i wpatrywał zaciekawiony w swoją ofiarę. Po chwili powoli podszedł do gołębia, delikatnie, wręcz pieszczotliwie, wziął go w drobny pyszczek i spokojnie odszedł w zacieniony kąt pod schodami. Nad schodami wciąż unosiły się słodkie, kojące dźwięki Mozarta.</p>
<p style="text-align:justify;">Kocie, dlaczego bawisz się ofiarami, dlaczego jesteś tak niepraktycznie okrutny? Nie jesteś przecież kocim dzieckiem, więc nie nabywasz nowych umiejętności figlując z ofiarami. Nie jesteś też człowiekiem, którego umysł i wolna wola mogą prowadzić do różnych poronionych zachowań. Intuicja podpowiada, że znęcanie się, sadyzm, jest zarezerwowane dla człowieka. Co jest w takim razie przyczyną takich waszych kocich zabaw? Michał dojechał do pracy i w Internecie zaczął szukać wskazówki. Znalazł:<em> Koty domowe wciąż mają silny instynkt łowcy. Niestety człowiek dostarcza im pożywienie w misce, przez co odbiera istotny element jego zdobywania – łowy. Koty rzadko polują, stąd stają się w pewien sposób sfrustrowane i dlatego kiedy dochodzi już do etapu polowania, starają się go wydłużać, żeby maksymalnie zaspokajać swoje instynktowe potrzeby.<sup>2</sup></em></p>
<p style="text-align:justify;">No dobrze, wszystko stało się jasne, koty są racjonalne. Ale w tym samym momencie pojawiła się  jedna, niepokojąca myśl; wspomnienie po przeczytanej książce: opowieści menadżera hotelu w Ruandzie, który w czasie rzezi w 1994 roku ukrywał na terenie wspomnianego hotelu ponad tysiąc osób przez kilkadziesiąt dni. Bohater wspomina, jak w tym okresie powszechnego amoku dostrzegł znajomego; zwykłego, sympatycznego urzędnika, który dawniej chętnie pomagał ludziom wypełniać różne formularze; teraz stoi obok z maczetą ociekającą krwią…<sup>3</sup></p>
<p style="text-align:justify;"><em>1 W. A. Mozart &#8211; Kwartet klarnetowy KV.581 A-dur, wyk: Kuijken Quartet</em></p>
<p style="text-align:justify;"><em>2 <a title="koty" href="http://koty.opalnet.pl/okotach/koty12.html" target="_blank">koty</a><a title="koty" href="http://koty.opalnet.pl/okotach/koty12.html" target="_blank"></a> </em></p>
<p style="text-align:justify;"><em>3 Paul Rusesabagina, Tom Zoellner , Zwykły człowiek, wyd. Duc In Altum 2008</em></p>
<p style="text-align:justify;"><em>Zdjęcie: mjaniec &#8211; kot w oknie<br />
</em></p>
<div><em><a rel="cc:attributionURL" href="http://www.flickr.com/photos/mjaniec/">http://www.flickr.com/photos/mjaniec/</a> / <a rel="license" href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.0/">CC BY-NC-SA 2.0</a></em></div>
<p><em> </em></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczyc.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczyc.wordpress.com/13/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczyc.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczyc.wordpress.com/13/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rzeczyc.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rzeczyc.wordpress.com/13/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rzeczyc.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rzeczyc.wordpress.com/13/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczyc.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczyc.wordpress.com/13/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczyc.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczyc.wordpress.com/13/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczyc.wordpress.com/13/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczyc.wordpress.com/13/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczyc.wordpress.com&amp;blog=9535090&amp;post=13&amp;subd=rzeczyc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczyc.wordpress.com/2009/09/26/golab-i-kot/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/20490a46d62102f3e14f000799061260?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rzeczyc</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rzeczyc.files.wordpress.com/2009/09/kot-w-oknie_muranow1.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">kot w oknie muranow</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
